M1 – testy i WTOPY – czyli ku przestrodze

Jak wczoraj wspomniałem zacząłem dzisiaj testować swoja strategię na M1, użyłem do tego dostępnego na rynku narzędzia One Clik. Testów dokonuje na rachunku live, bo uważam że nic tak nie uczy jak głupia wtopa lub ich seria.

Najbardziej po „czterech literach”, czyli przysłowiowej dupie, dało mi GPBUSD. Pierwsza nieudana transakcja to złamanie zasady dnia dzisiejszego, czyli inwestycja w oparciu o M5 (piękne wybicie), a SL w oparciu o M1 rynek odbił się po osiągnięciu SL – boli, no jasne, ale głupota musi boleć. Druga transakcja już wg zasad, ale jednak rynek nie poszedł w zakładanym kierunku. 3 i 4 transakcja to wyniki makro i skalpowanie, zawsze wychodziło tym razem nie, znowu zabolało, no i psycha podpowiada odkuj się – jest piąta transakcja i kolejna wtopa – tego już za wiele, odpuszczam na chwilę GPBUSD z przekonaniem, że gdyby głupota umiała latać to bym już odfrunął, no ale nie umie i jestem.

AUDUSD – jest ok., trafiłem w rynek, słupki wyglądają okazale, ale co jest grane? coś kasy na tym mało, mało bo nie poświęciłem chwilki, aby sprawdzić ustawienia mojego „one clika” i wolumen mam najniższy, o żesz k…, czy ja się dzisiaj odkuję? Ale ok., dalej leci w dół, nagle cyk i kończę na +15 pipsów. Co jest? A no nic – trza było doczytać instrukcję to TS ustawiony byłby właściwie. Sam nie wiem czy to jeszcze głupota z mojej strony, czy już nonszalancja.

USDJPY – setup niezły, wchodzę – kurde znowu wolumen źle ustawiony, ale tym razem dobrze się stało bo rynek pokazał mi fakersa, czyli jak to często bywa, po osiagnęciu SL i zainkasowaniu deklarowanej przeze mnie kwoty, poszybował we właściwym kierunku. Musze jeszcze popracować nad SL.

EURUSD – znowu jest ok. wolumen ustawiony właściwie i wylatuje z rynku na +16 pipsów, znowu cholera nie sprawdziłem reszty parametrów OC. No ale tym razem się udało bo nadeszła korekta i wchodzę znowu do gry z 3 pipsami „do przodu” – i znowu cholera zamyka mi na +15 pipsów, a rynek leci dalej. Uf znowu nie doczytałem, teraz wiem i ..

Jest kolejny setup na EURUSD, wchodzę, tym razem parametry ustawione już raczej na pewno dobrze, na ale nie sprawdzę, bo zaliczyłem SL.

Cóż cały bilans tego poranka to -8 pipsów, niby niewiele, ale dodając do tego pomyłki związane z wolumenem to tak jakbym stracił 30. Myślę, że gdyby nie chaotyczne działanie i aspekty psychologiczne, które na mnie wpłynęły (a miało już tak nie być),  ranek można byłoby spokojnie zaliczyć do udanych, a tak to klapa – minus, który trzeba znowu odrabiać. Jedyne co mnie usprawiedliwia to zastosowanie nowych narzędzi i test strategii na M1. Generalnie coraz bardziej ciągnie mnie do niskich TF i chyba tu pozostanę – bo są zgodne z moją naturą.

A teraz idę odpocząć i wracam na sesję nowojorską.

72

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dziennik tradera. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s