EURUSD-M5-BUY

Scenariusz jak zwykle, czyli układ dołków i szczytów wskazuje wyraźnie na trend wzrostowy na tym TF, dodatkowo nastąpiło mocne wybicie po korekcie czyli decyzja była jednoznaczna – kupować. Tak jak sobie dzisiaj założyłem SLx2, czyli aż 33 pipsy, ale cóż trend jest dość mocny i rynek szybko ucieka. Czekam na rozwój sytuacji, która po godzinie nie wygląda najlepiej ponieważ rynek połknął już prawie połowę mojego SL. Po 2 godzinach jest jeszcze gorzej, rynek oscyluje blisko SL i tak naprawdę nie wiem, czy te kilka dołków na M1 wskazujących zatrzymanie trendu malejącego to właściwy sygnał czy raczej nadzieja, że podwójny SL obroni to zlecenie. Tego tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czekam więc na rozwój sytuacji, ale czuje się już zmęczony i zaczynam myśleć o zakończeniu trading na dzisiaj bez względu na to jak zakończy się ta transakcja, a może wcale się dzisiaj nie zakończy?
Mija kolejne 15 minut i czarne chmury trochę jaśnieją, rynek zaczyna iść w górę. Pytanie brzmi kuriozalnie, czy to zakończenie korekty, czy tylko  korekta korekty, a może korekta po zmianie trendu??? Cóż rynek wkrótce da jasna odpowiedź, a że na nim jestem wciąż liczę na odpowiedź dla mnie pozytywną. Kolejny dołek na M1 powie wiecej, a ja tymczasem uciekam na chwile od monitora, ot taka higiena dla oczu i mózgu.  Po kolejnych 45 minutach  sytuacja wygląda już znacznie lepiej rynek prawie wrócił do strefy zakupu, ale czy się przez nią przebije. Ustawiam TS równe SL i nadal czekam, ale będę tu już zaglądał rzadziej, bo dopada mnie coraz większe zmęczenie. W tej sytuacji marzę o tym aby TS zadziałał i abym mógł zostawić zlecenie na poziomie BE +1.

Jeśli ktoś by zapytał dlaczego ustawiam zwykle BE+1 to zdradzę tajemnicę …, dla psychy, bo zlecenie zamknięte na +1 to zawsze zysk, a na 0 to 0. Czyli np. po kilku godzinach wlepiania gał w monitor zamknięcie zlecenia na BE oznacza jestem w punkcie wyjścia, co mówi wtedy psycha każdy chyba wie…,

Po kolejnych 45 minutach niestety rynek znów leci w dół, może powinienem ciąć straty blisko strefy zakupu, to jest zawsze trudne – psycha, czyli choć ten 1 pips do przodu by się przydał. Na szczęście dynamika spadków nie jest wielka więc wszystko jeszcze może się zdarzyć. Nie ruszam zatem nic (tak aby nie powtórzyła się dzisiejsza sytuacja z AUDUSD), idę odpocząć i zostawiam weryfikację moich działań wszechwiedzącemu rynkowi.
Po kolejnej godzinie kurs znowu dociera do granicy mojego SL, a do końca sesji nowojorskiej już niedaleko, czyżby ten dzień się dzisiaj nie skończył.

Minęła noc, tak jak przypuszczałem wczorajszy dzień nie skończył się wczoraj, sesja w Sydney zakończona, w Tokyo niebawem się skończy ale wcześniej zacznie w Londynie. Tymczasem cena oscyluje miedzy moim SL a ceną zakupu, która w nocy stała się również linią oporu. Ponieważ na tą chwilę jest zauważalna lekka tendencja wzrostowa mam nadzieję że „w Londynie” wezmą się i przebija to wsparcie tak abym mógł zakończyć ta transakcję na plusie.

No i stało się po 2 godzinach sesji londyńskiej rynek przebił się przez mój podwójny SL no i mam -33 pipsy na koncie. Cóż na dzisiaj i tak zostawiam trading, bo musze wyjechać,  ale i tak z zakończeniem opisu tej transakcji postanowiłem poczekać do wieczora, aby przekonac się czy rynek pokaże mi fakersa i wróci do strefy zakupu.

Jest po 20, wróciłem do monitora i jest „fakers”, rynek wrócił powyżej mojej ceny zakupu, choć tak naprawdę abym to wytrzymał mój SL musiałby być na poziomie o 4 razy niższym niż wynikało to z układu świec, kiedy zawierałem transakcję na M5. Wniosek niby prosty, trzeba przejść na wyższy TF i będzie ok. Tyle, że nie jest do końca tak kolorowo. Po pierwsze nie cierpię czekać i M15 jest już dla mnie wiecznością, choć bywało że handlowałem już i na D1, a po drugie większy SL to znacznie większa potencjalna strata, czyli zakładając, że mój kapitał od wczoraj jakoś straszliwie się nie rozrósł, (dziwne ?!) albo musze się zdecydować na znacznie większe ryzyko, albo obniżyć wolumen transakcji. Prawdę mówiąc ani to, ani to mi nie pasi. Więc co ….? Jutro wracam do zasad, czyli SL bez cudowania + do tego M1, to tak żeby trochę więcej się działo

No i to by było na tyle na dzisiaj

46

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dziennik tradera. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s